Monthly Archive:: Kwiecień 2015

Plan treningowy – tydzień 27.

No to zaczynamy tydzień 27. Wczoraj uświadomiłem sobie, że niestety popełniłem trochę błędów w przygotowaniu kolarskim. Konkretnie jest wytrzymałość, ale kompletnie brakuje mocy ;-( Wczoraj przejechałem 85km w szybszym jak na mnie tempie – 29km/h. Moja trasa jest narażona na dość mocne wiatry, dlatego standardem jest jechanie w jedną stronę z prędkością 22-24km/h i wracanie

Plan treningów na tydzień 26.

Tydzień 25 udało się zrealizować prawie zgodnie z planem. Wypadł mi co prawda jeden trening i nie udało się zrealizować biegu podczas sobotniej zakładki, niemniej zawsze planuję trochę na wyrost, bo zawsze coś się w tygodniu wydarzy, co nie pozwoli mi zrealizować jakiegoś treningu. Tym sposobem można powiedzieć, że plan został wykonany. W tym tygodniu

Plan treningowy na tydzień 25.

OK, czas poskładać to wszystko do kupy i zakończyć leniuchowanie. Pierwsze zawody A (Triathlon Sieraków) już niedaleko, a ja ciągle w lesie. Tak jak pisałem wcześniej, po pierwszych zawodach kontrolnych, czyli półmaratonie, trzeba podjąć decyzję – czy ostatnie dwa cykle mają być rozbudową czy treningiem umiejętności podstawowych. Zdecydowałem się na trening podstawowy. Dlaczego? Po pierwsze

8. Poznań Półmaraton – czyli dlaczego warto słuchać żony…

Poznań półmaraton za nami; było mi dane wystartować. Był to mój debiut na dystansie półmaratonu, więc byłem w komfortowej sytuacji – wiedziałem, że będzie życiówka 😉 Oczywiście miałem pewne założenia. Zgodnie z moimi celami rocznymi miałem złamać 1:45. Na przełomie lutego/marca zacząłem pierwsze nieśmiałe treningi tempowe (wcześniej była tylko baza) i okazało się, że 1:40

Tydzień 24 – wypoczynek przed półmaratonem

W niedzielę debiutuję w półmaratonie. Jeszcze w grudniu sam dystans stanowił dla mnie problem, ale mimo kilku niedogodności całkiem dobrze przepracowałem okres przygotowawczy. Nie zawsze wychodziło jak sobie zaplanowałem, patrząc wstecz parę rzeczy bym zmienił, ale ogólnie mam poczucie, że jestem przygotowany do tego startu. Szkoda tylko ostatniego zawalonego miesiąca, bo była szansa na niezły

Tydzień 23 – zamiast planu wielka improwizacja

Tydzień 23 już za półmetkiem, ale niestety założony plan od początku się nie powiódł, więc zamiast niego jest wielka improwizacja. W tym tygodniu miało miejsce kilka zdarzeń, które skutecznie zniechęciły mnie do treningów. Tym razem nie choroba czy jakieś obiektywne czynniki zawiniły, a mówiąc wprost brak motywacji. Po pierwsze jestem strasznie wrażliwy na brak snu