Treningi sezon 2015 Archive

Podsumowanie Sezonu 2015

Do tego wpisu zabierałem się już bardzo długo, ale czas ostatnio to dobro deficytowe. Korzystając z tego, że moje dziewczyny właśnie pojechały na plac zabaw, a ja uporałem się ze swoimi zadaniami szybciej niż sądziłem, wreszcie mam czas podsumować sezon 2015. Chwileczkę, ale miał być jeszcze start w Kórniku. No tak miał być, ale nie

Wracamy do pracy – czyli podsumowanie ostatnich tygodni

Ostatnie 3 tygodnie, zgodnie z oczekiwaniami, nie należały do mocno przepracowanych. Najpierw tydzień regeneracji po HiM w Poznaniu (tylko lekkie treningi), potem tydzień remontu mieszkania, który okazał się bardziej męczący niż same treningi, a następnie wyjazd nad morze, gdzie jedynie biegałem. Tak więc można powiedzieć, że pierwsze 3 tygodnie to plan rekreacyjny z akcentami biegowymi.

Triathlon Kórnik – mam nową strategię przygotowań ;-)

Triathlon Poznań miał być w zasadzie ostatnim startem A w moim planie bo spodziewałem się, sporego zmęczenia sezonem w tym punkcie. Faktycznie gdybym zrealizował cały plan, to chyba miałbym dość triathlonu w tym roku. Słabo przepracowane wakacje otworzyły jednak przede mną nowe możliwości – tj. mam chyba jeszcze siły i chęci do przygotowania się do

Co się dzieje?

Dawno nic nie pisałem, więc pora opisać jak minęły mi ostatnie tygodnie przygotowań. Po Triathlon Sieraków niestety mój roczny plan treningowy się załamał. Stało się dokładnie to samo, co w zeszłym roku. Nagle wypłynęło kilka spraw zawodowych, dzień się wydłużył i dziecko przestało grzecznie zasypiać o 19-20 itd itp. Niby nic wielkiego, ale życie potrafi

Tydzień 30 i 31 – start w Sierakowie

W zeszłym tygodniu nie publikowałem planu, ale też szczerze mówiąc nie było o czym pisać. Zrobiłem 2 treningi biegowe i 2 rowerowe – wszystkie krótkie ale intensywne. Do tego jedno pływanie – wreszcie wody otwarte. Na początku było trochę nieswojo,  ale szybko się odnalazłem w pływaniu w piance. Szkoda, że nie mam czasu wyskoczyć jeszcze

Tydzień 29. – szczyt formy

Ok, ostatni tydzień ciężkiej pracy, a potem powoli ograniczam ilość trenignów przed Sierakowem. W tym tygodniu zaczynam okres szczytu. Szczyt to taki okres, gdzie obcinamy ilość godzin, ale podnosimy znacząco intensywność treningów. Stąd też w tym tygodniu w planie dużo „czerwonych” treningów, czyli interwały, praca nad szybkością itp. Sam nie wiem czy dobrze robię, bo

Plan na tydzień 28.

Poprzedni tydzień miał dość ciekawy przebieg. Na początku tygodnia myślałem, że będzie kłopot z dociągnięciem do końca (to był 3 z kolei tydzień z dużą liczbą godzi treningu), ale w drugiej połowie odzyskałem siły. Znów w domu plącze się jakiś wirus, ale szczęśliwie tym razem się nie daliśmy i skończyło się na kaszlu/bólu gardła. W

Plan treningowy – tydzień 27.

No to zaczynamy tydzień 27. Wczoraj uświadomiłem sobie, że niestety popełniłem trochę błędów w przygotowaniu kolarskim. Konkretnie jest wytrzymałość, ale kompletnie brakuje mocy ;-( Wczoraj przejechałem 85km w szybszym jak na mnie tempie – 29km/h. Moja trasa jest narażona na dość mocne wiatry, dlatego standardem jest jechanie w jedną stronę z prędkością 22-24km/h i wracanie

Plan treningów na tydzień 26.

Tydzień 25 udało się zrealizować prawie zgodnie z planem. Wypadł mi co prawda jeden trening i nie udało się zrealizować biegu podczas sobotniej zakładki, niemniej zawsze planuję trochę na wyrost, bo zawsze coś się w tygodniu wydarzy, co nie pozwoli mi zrealizować jakiegoś treningu. Tym sposobem można powiedzieć, że plan został wykonany. W tym tygodniu

Plan treningowy na tydzień 25.

OK, czas poskładać to wszystko do kupy i zakończyć leniuchowanie. Pierwsze zawody A (Triathlon Sieraków) już niedaleko, a ja ciągle w lesie. Tak jak pisałem wcześniej, po pierwszych zawodach kontrolnych, czyli półmaratonie, trzeba podjąć decyzję – czy ostatnie dwa cykle mają być rozbudową czy treningiem umiejętności podstawowych. Zdecydowałem się na trening podstawowy. Dlaczego? Po pierwsze