Ciekawy materiał na temat pływania

Początek pływania

W zeszłym tygodniu kolega kbz wkleił pod moją poprzednią notką na temat pływania ciekawy materiał z youtuba. Rzecz traktuje o tym dlaczego my, triathloniście, źle podchodzimy do pływania.

Moje wyniki w pływaniu sprawiają, że jestem ostatnią osobą, która może oceniać taki materiał, ale w końcu to mój blog, więc mimo, że się nie znam to się wypowiem 😉

Na początek sam materiał (12 części po 9 minut): https://www.youtube.com/playlist?list=PL0ga6lUtsRg99T2SCFBOpjVhdhR9sNv9-

Tak bardzo w telegraficznym skrócie, to jest to pan, który pływa od zawsze, notował w swojej karierze bardzo fajne wyniki i od zawsze jest także trenerem pływania – jednym słowem się zna. Nie jest triathlonistą, ale sporo triathlonistów przewija się przez jego ręce i ogólnie doszedł do wniosku, że źle trenujemy, bo:

  • adoptujemy wiele metod treningowych od pływaków, którzy w przeciwieństwie do nas pływają po kilkanaście godziny tygodniowo albo i więcej
  • przywiązujemy zbyt wiele wagi do mało znaczących rzeczy – np. do rotacji, wejścia ręki do wody itp. przez co ucieka nam to co na prawdę się liczy
  • trenujemy zbyt lekko

Co radzi w zamian:

  • opanować podstawy techniki (wymienia tu zdaje się 3 kluczowe obszary, czyli pozycja w wodzie, utrzymanie prostej linii, właściwa faza chwytu/ciągnięcia wody)
  • zrezygnować praktycznie z całego wyposażenia – zostawić tylko długie płetwy, rurkę czołową, ósemkę i opaskę na kostki
  • ostro zasuwać wg zasady, że żeby pływać szybko trzeba pływać szybko. Jakkolwiek w innych dyscyplinach nie jest to prawda, to pan twierdzi, że w pływaniu u triathlonistów to się sprawdza. Także interwały interwały i jeszcze raz interwały i dawać sobie w kość na każdym treningu.
  • do treningu poleca dołączyć trening siłowy z gumami

Także cały wykład można streścić – opanuj podstawową technikę, a potem ostro zasuwaj i zwiększaj stopniowo kadencję. Nie jesteś pływakiem, tylko triathlonistą więc musisz wyciągnąć maksimum z czasu, który masz i pogodzić się, ze nie będziesz miał techniki jak topowy pływak. Ogólnie na 60% pytań odpowiedź pana jest jedna: „to nie jest ważne – ważne jest aby ciężko „tyrać” w basenie, być konsekwentnym i nie opuszczać sesji basenowych”.

Podejście bardzo ciekawe, a momentami kontrowersyjne – zwłaszcza, że wszyscy mówią aby ćwiczyć technikę. Ale powoli dochodzę do wniosku, że wiele w tym jest prawdy. Widzę to po sobie (pisałem zresztą o tym na końcu poprzedniej notki), że moja technika może nie jest kryształowa, ale teraz mam wrażenie, że więcej da mi zwiększenie kadencji niż dalsza praca nad stylem. Z drugiej strony trochę trudno przyjdzie mi rozstać się z drillami 😉

Wykład ten polecam też obejrzeć dlatego, że pojawia się w nim wiele ciekawych ćwiczeń. Np. bardzo spodobało mi się pływanie z ósemką + opaska na kostkach i stopniowe odcinanie z ósemki kawałków co kilka treningów – ma to stopniowo doprowadzić nas do właściwej pozycji w wodzie. Ogólnie jak dla mnie bomba, kopalnia wiedzy w pigułce – taka esencja wyciągnięta z różnych źródeł.

Na pewno jest w nim sporo kontrowersji – np. każdy mówi aby trenować oddech bilateralny z powodu symetrii. W wykładzie pada jednak stwierdzenie, że to bzdura. Oczywiście trzeba umieć oddychać na dwie strony, ale w wyścigu czy w czasie treningów interwałowych oddychać na jedną (ewentualnie co jakiś czas zmieniać stronę) aby maksymalnie się dotlenić i móc generować lepszą moc. Bilateralny oddech warto sobie rozwijać na spokojniejszym pływaniu – np. w czasie rozgrzewki czy między interwałami. Myślę, że jest to logiczne – sam pływam mocne fragmenty na dwa i do tej pory miałem z tego powodu wyrzuty sumienia, widać niepotrzebnie
😉

Z drugiej strony uważam, że momentami pan jest trochę zbyt radykalny – np. w kwestii drilli, które poleca kompletnie wykreślić ze swojego planu treningowego. Uważam, że jednak rozpoczęcie sesji drillem typu scull to nic złego i mi osobiście daje to spore poczucie lepszego chwytu. Bardziej myślę, że w tych wypowiedziach chodzi mu o metody praktykowane w Total Immersion, gdzie całe zajęcia mogą składać się z drilli.

Druga sprawa to kompletne odpuszczenie sobie nóg. Z tym zdecydowanie się nie zgadzam. Ostatnimi czasy sporo nacisku położyłem na nogi (w sensie może nie czasowo, ale na każdej sesji pływam 200-300m na nogach w różnych konfiguracjach pod koniec treningu) i wg. mnie przynosi to sporo dobrych efektów – po pierwsze kondycyjnie nogi mnie już tak nie obciążają, co ważniejsze aby płynąć w miarę sprawnie na samych nogach trzeba przestać nimi hamować. Pamiętam jak „upokażające” były pierwsze próby pływania na nogach, które kończyły się praktycznie staniem w miejscu. Pan sam mówi, że to jest dużą bolączka triathlonistów, że hamują stopami i psują sobie nimi pozycję w wodzie, a przynajmniej w moim przypadku sporo pomogło mi pływanie właśnie na nogach. Także ogólnie zgadzam się, że nóg nie można traktować jako źródło napędu, ale jednak wg. mnie są dość ważne w kraulu bo zła praca nogami może mocno spowolnić. Znów jednak myślę, że to bardziej był skrót myślowy użyty w wykładzie.

Ogólnie streszczając, to uważam, że ten wykład to taka bardziej radykalna wersja Swimm Smooth – na których zresztą się on powołuje. W 95% zgadzam się z tym co padło na filmiku i muszę przyznać, że sporo dało mi to do myślenia w kontekście dalszych sesji treningowych – powoli zastanawiam się, czy nie ułożyć ich zgodnie z propozycjami na wykładzie i zobaczyć co z tego wyjdzie.

Ostatnio mam wrażenie, że się trochę miotam w moich pomysłach na przyszłe treningi 😉 Ale wierzcie mi lub nie – nie wynika to ze słomianego zapału, a bardziej problem w tym, że staram się znaleźć elementy, które do tej pory robiłem źle. Na szczęście jeszcze tydzień na przemyślenia zostało, bo ciągle leczę kontuzje. Znalazłem już receptę na swój trening kolarski (o czym niedługo), a teraz próbuję trochę ogarnąć pływanie. Jak już wystartuję z treningami to będę trzymał się jednej strategii przynajmniej przez pół roku i zobaczę dokąd mnie to zaprowadzi.

KBZ dzięki za ciekawy materiał. Jak masz tego więcej to wrzucaj 😉

Comments

  1. Author Image By kbz

    Odpowiedz

    • Author Image By Marcin

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *