Mój roczny plan treningów triathlonowych na sezon 2015

kalendarz

W poprzedniej notce opisałem swoje triathlonowe cele do zrealizowania w sezonie 2015. Teraz przyszedł czas na zaplanowanie szkieletowego planu treningów na sezon 2015. Dokładne treningi do zrealizowania rozpisze w kolejnych notkach tydzień po tygodniu.

Jeśli jesteś niecierpliwy, to taki jest wynik mojego planowania na ten sezon: roczny plan treningowy v1, a tutaj jest rozpisany pierwszy tydzień treningów.

//edycja: na przełomie roku zachorowałem, więc musiałem zmienić nieco plan treningowy – zaktualizowana wersja znajduje się tutaj roczny plan treningowy v2. Szczegóły zmian opisałem tutaj.

//edycja 2: Na początku lutego musiałem zmienić po raz kolejny plan roczny z powodu nieprzewidzianych zdarzeń losowych. Zaktualizowana wersja planu tutaj: roczny plan treningowy v3. Więcej o powodach zmian napisałem w tym wpisie.

Poniżej opisuję, jak tworzyłem ten plan roczny.

Planowanie, zgodnie z metodologią Joe Friela, zacząłem od stworzenia rocznego planu treningowego… Oczywiście od samego początku napotkałem pewne problemy xD

W schemacie opisanym w „Biblii triathlonu”, autor zakłada podzielenie okresu przygotowawczego na okres podstawowy, rozbudowy, szczyt formy i zawody. Każdy z tych okresów składa się z określonej liczby tygodni. Sumując wszystkie tygodnie wyszło mi, że aby przygotować się do zawodów czerwcowych powinienem zacząć przygotowywać się w okolicach stycznia… Co zrobić z nadmiarowymi dwoma miesiącami? W książce zabrakło tej informacji. Na szczęście z pomocą przyszli koledzy z forum, którzy podzielili się planami ułożonymi przez aplikację autora książki (TrainingPeaks) – okazuje się, że w takim przypadku po prostu wydłużamy okres podstawowy.

Drugi problem – autor w książce zalecił, aby nowicjusze na dłuższych dystansach zrezygnowali z okresu rozbudowy i kontynuowali, aż do zawodów, ćwiczenia z okresu podstawowego. W skrócie chodzi o to, że ćwiczenia w okresie rozbudowy są bardzo ciężkie i brak bazy u nowicjusza może się zemścić. Znów pytanie, czy uznać się za nowicjusza czy nie. Dystans HiM mnie nie przeraża, wiem że już w tym roku ukończyłbym te zawody. Z drugiej strony daleki jestem od uznania siebie za doświadczonego zawodnika. Znów za radą kolegów z forum zdecydowałem się uwzględnić w swoim planie okres rozbudowy, ale ostateczną decyzję podejmę, gdy zobaczę, jak reaguję na ćwiczenia w tym roku.

Tak więc mój roczny plan zakłada rozpoczęcie przygotowań w ostatnim tygodniu października, oczywiście cały wcześniejszy czas byłem aktywny, ale nie ćwiczyłem z żadnym konkretnym planem.

Mój okres podstawowy będzie składał się z 5 mikro cykli – każdy będzie miał 4 tygodnie. Następnie dwa cykle rozbudowy po 4 tygodnie, 2 tygodnie szczytu i pierwsze zawody A. Po zawodach zakładam luźny tydzień i kolejny okres rozbudowy i znów 2 tygodnie budowania szczytu formy przed drugimi zawodami.

W swoim planie oczywiście uwzględniłem periodyzację, czyli okresy wzrostu obciążenia treningowego przeplatane tygodniami regeneracyjnymi. W okresie podstawowym zakładam obciążenie treningowe 7-12h i tygodnie regeneracyjne z 6h ćwiczeń. Nigdy tyle nie trenowałem wiec zastanawiam się, jak zareaguję na taką ilość treningu.

Szczegółowy podział sezon wraz z obciążeniem godzinowym znajduje się tutaj: roczny plan treningowy v1

W następnej notce pokażę jak wyglądał mój pierwszy tydzień ćwiczeń, który właśnie dobiega końca. Umieszczę też plan na przyszły tydzień.

W kolejnej notce rozpisałem pierwszy tydzień treningów.

Comments

  1. Author Image By Krzysiek

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *