Plan treningowy triathlon – tydzień 10

Grypa

Grypa

Tegoroczne święta nie należą do najbardziej udanych treningowo. Po tygodniu regeneracyjnym niestety w domu zawitała choroba – na początek zachorowała Ola, ale jeśli coś jest w życiu pewne, to to że po dziecku zaczynają chorować rodzice. Objawy nie były groźne – standardowo katar/temperatura, ale cholerstwo trzyma już tydzień. Wczoraj próbowałem nawet jazdy na trenażerze, ale 15 minut rozgrzewki pokazało, że nawet jazda regeneracyjna to za wiele ;-(

Tak więc z tygodnia 9. udało mi się zrealizować tylko 1,5h trenażera z założonych 9h. Na obecny tydzień na razie nic nie planuję – zobaczę w okolicach wtorku/środy, czy w ogóle dam radę coś z siebie wykrzesać, ale o bieganiu raczej mogę zapomnieć, a trenażer pewnie ograniczę do jazd regeneracyjnych.

Muszę w tym tygodniu zajrzeć do Friela, żeby ustalić, co z tym fantem zrobić – z tego co pamiętam, to przerwa w treningu powyżej tygodnia owocuje zmianą planu rocznego, ale muszę sprawdzić szczegóły.

Ehh no to pięknie wchodzę w nowy rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *