Plan treningowy triathlon tydzień 17

Plan

Ok wreszcie wracam na właściwe tory. Poprzedni tydzień udało się zrealizować prawie w całości – wypadł mi tylko jeden trening z powodu splotu kilku okoliczności, ale na szczęście założyłem sobie większe obciążenie niż w planie rocznym, ponieważ przewidziałem, że weekend może się różnie potoczyć.

Doszedłem przy tej okazji do wniosku, że troszeczkę zmienię strategię. Przede wszystkim w poniedziałek, który do tej pory zawsze był dniem wolnym będę teraz planował lekki i krótki trening np. luźne wybieganie lub krótka jazda rowerem na niskiej intensywności. Powód jest prosty – daje mi to pewne pole manewru, gdy w tygodniu coś pójdzie nie tak – np. wypadnie jakieś nieprzewidziane zdarzenie. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, to w drugiej połowie tygodnie po prostu rezygnuje z jakiegoś treningu (albo i nie jeśli samopoczucie będzie dobre).

W tym tygodniu, dzięki pogodzie odblokowałem się również z bieganiem – w weekend udało się zrobić dobre długie bieganie (19km w tempie 5:20). Wypróbowałem też maltodekstrynę z wodą (pisałem o tym przy okazji domowego izotonika) – i rezultat jak najbardziej pozytywny. Maltodekstryna naprawdę daje radę w czasie biegu. Nie zakleja, bo nie jest słodka, a do tego dostarcza fajny zastrzyk energii.

Plan na ten tydzień wygląda tak:

Jak widać dodaję mocniejsze akcenty – w tym tygodniu jeden dłuższy trening rowerowy na wysokiej intensywności oraz bieganie z interwałami Vo2Max. Tak jak pisałem wyżej plan roczny zakłada 11h, a w rozpisce jest ich 12 z planem obcięcia któregoś w dnia w drugiej połowie tygodnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *