Plan treningowy triathlon – tydzień 20

Plan

Chyba jednak (jeszcze) nie jestem człowiekiem z żelaza. Ostatnie 2 tygodnie nauczyły mnie trochę pokory – obciąłem tydzień regeneracyjny i zaplanowałem potem mocne treningi. Skończyło się chyba małym przetrenowaniem. Cały ostatni tydzień był robiony na „ciężkich nogach”, a sobotni długi bieg nie wyszedł jak planowałem i od początku czułem, że to nie jest mój dzień. W niedzielę nawet nie wyszedłem na rower, bo czułem się całkiem wyzuty z energii. Postanowiłem sobie zrobić dwa dni przerwy, żeby nie zabrnąć za daleko. W mądrych książkach piszą, że lepiej trenować za mało niż za dużo, więc tak też uczyniłem.

Dzisiaj udało mi się już wznowić treningi i czuję, że odzyskałem trochę świeżości, więc chyba była to dobra decyzja. Plan planem, ale trzeba reagować na sygnały od organizmu.

Ten tydzień robię już zgodnie z planem. Zaplanowane mam niecałe 12h treningu, ale tradycyjnie liczę, że 1 trening gdzieś po drodze wypadnie. W następnym tygodniu mam wg planu rocznego okres regeneracyjny i tym razem zamierzam go potraktować serio.

Powoli zbliża się też poznański półmaraton – pierwszy start w roku. Spróbuję więc dłuższych wybiegań tempowych trochę poniżej progu mleczanowego (u mnie próg to około 4:35-4:40, więc planuję biegi 40-50 minut w tempie 4:50). Trochę obawiam się tego startu – nigdy jeszcze nie startowałem na tak długim dystansie biegu i nie wiem jaką strategię przyjąć. Bazę mam dobrą, ale trening tempowy dopiero zaczynam. Start w półmaratonie nie jest dla mnie zbyt ważny – to tylko test przed HiM, ale wiadomo, że będzie miał znaczenie dla psychiki.

Myślę nad strategią aby na pierwsze 10km przykleić się do baloników na 1:45 – od 10km jak samopoczucie dopisze spróbować przyspieszyć, a jak nie dopisze to trzymać się ich rękami i nogami. Na obecnym etapie przygotowań lekko raczej nie będzie.

Mój plan na obecny tydzień wygląda tak:

Rozpiska tygodniowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *