Plany treningowe od SwimmSmooth

Plany od Swim Smooth

W związku z udanymi prezentami gwiazdkowymi zostałem posiadaczem planów treningowych od Swimm Smooth. Ehh gdyby święta były co miesiąc, to może udałoby się nadgonić plany zakupowe 😉

Z pływaniem walczę już długo i niestety średnio skutecznie. Na dość długi czas utknąłem na pewnym poziomie, którego nie mogę przekroczyć. Poziom ten pozwala mi przepłynąć 1/4IM w granicach 20 minut, a jest to poziom daleki od moich oczekiwań. Imałem się już różnych rozwiązań, łącznie z zapisaniem na grupę pływacką. Trening grupowy pokazał, że może to być świetna forma. Moje zajęcia prowadziło 2 trenerów – jeden z nich robił świetną robotę – po każdych zajęciach z nim wychodziłem z głową pełną porad i wskazówek. W zasadzie każda jego rada pozwalała mi coś poprawić w pływaniu. Niestety trener ten prowadził tylko 3-4 zajęcia – resztę prowadził drugi trener, który no cóż… pokazał jak można spędzić na basenie 45 minut bez celu.

Jak widzieliście układałem także swoje własne plany pływackie – coś dawały, ale było to jednak błądzenie we mgle. Mały przełom nastąpił dopiero, gdy wdrożyłem w plan sesje oparte na CSS (czyli pływanie w okolicach progu mleczanowego). Metodę tą zaleca właśnie szkoła pływania Swim Smooth. Już po kilku sesjach w których wykorzystałem metronom (kilka słów o nim niedługo) udało mi się urwać 4s z czasu na 100m w czasie pływania 1200m. Dlatego postanowiłem pójść tym tropem i kupić plany pływackie od SwimSmoot.

Cóż plany tani nie są – książka z 35 sesjami kosztuje około 180zł z wysyłką do Polski. Są to plany pisane typowo pod triathlon, wydane w formie wodoodpornej książki. W książce znajdziemy kilka słów stępu, opisy wykorzystywanych ćwiczeń oraz jak już pisałem 35 sesji treningowych (32 basenowe i 3 na wody otwarte). Plany oczywiście wydane są w różnych wersjach zależnych od poziomu pływaka i docelowego dystansu. Ja kupiłem plan podstawowy (dla pływaków pływających 400m powyżej 7:40) przeznaczony do dystansu HiM/olimpijskiego.

W mojej wersji treningi w większości przewidziane są na dystans 2400-2600m. Podzielone są na 3 typy:

  • treningi techniki
  • długie pływanie
  • pływanie w okolicach progu mleczanowego

Treningi można realizować w wersji 2, 3 lub 4 na tydzień.Wiele ćwiczeń opiera się o tempo jakie uzyskujemy na progu mleczanowym – tempo to raz w miesiącu szacujemy za pomocą opisanych w planach testów. Plany przewidują także konkretne ilości odpoczynku między ćwiczeniami.

Przeglądałem inne porównywalne plany (cena planów Swim Smooth niestety nie zachęca), ale te najbardziej mi się spodobały, gdyż w mojej opinii są świetnie zbilansowane (sporo długiego pływania jak i trochę szybkich i krótkich odcinków, sporo ćwiczeń technicznych). Większość planów, które przeglądałem siliło się na urozmaicenie. Owocowało to tym, że pływało się odcinki po 25-50-100m na różne sposoby – w planach SwimSmooth każdy plan mieści się na małej kartce zeszytowej i widać, że ma jakąś myśl przewodnią.

Aby pływać wg. planów trzeba mieć podstawowy sprzęt. Wymagana jest ósemka oraz gumowe płetwy (długie). Zalecane są także łapki, ale nie są konieczne. Dla wygody można stosować metronom, ale oczywiście można go zastąpić zegarkiem. Przyda się też poczytanie bloga (lub książki) SwimSmooth, bo mam wrażenie, że momentami ćwiczenia nie są omówione zbyt dokładnie. W książce czy na blogu można znaleźć więcej informacji.

No nic to tyle tytułem wstępu – za 2-3 miesiące zobaczymy, czy była to udana inwestycja.

Comments

  1. Author Image By Mike

    Odpowiedz

    • Author Image By Marcin

      Odpowiedz

  2. Author Image By Marek

    Odpowiedz

  3. Author Image By Jacek Florkiewicz

    Odpowiedz

    • Author Image By Marcin

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *