TranzX JD-TB02 tania lemondka – opinia

TranzX JD-TB02

TranzX JD-TB02

Lemondki, to jeden z tych produktów, których ceny nie potrafię sobie wytłumaczyć. Niby są to dwie aluminiowe rurki i trochę plastiku, a trudno znaleźć produkt poniżej 200zł. Markowe przystawki czasowe kosztują często nawet powyżej 500zł. O cenach wersji karbonowych szkoda mówić.

Sam mam już od dawna upatrzoną dla siebie lemondkę Profile Design T4 plus – spełnia ona wszystkie moje potrzeby. Niestety w pierwszym sezonie startów nie dałem rady jej kupić, ponieważ kosztuje prawie 500zł. Po kupnie roweru, pianki, butów i innych tri-gadżetów wolałem nawet nie zaczynać tego tematu w domu 😉

Zamiast tego postanowiłem kupić najtańszą na rynku lemondkę, która choć trochę wygląda jak produkt sportowy, a nie leżanka dla starej babci. Padło na TranzX JD-TB02 – nabyłem ją za około 150zł.

Lemondka TranzX JD-TB02 występuje w różnych wersjach „graficznych” – dostępne są zarówno opcje bez żadnych napisów jak i takie z małym i dużym logotypem – moja posiada akurat duży, biało-czerwony logotyp, czyli różni się od tej ze zdjęć.części lemondki TranzX JD-TB02

Pierwsze wrażenie po otwarciu paczki „na zdjęciach wyglądała na większą”. Jak się okazało było to chyba tylko złudzenie optyczne, bo na rowerze wygląda już całkiem normalnie. Montaż jest bajecznie prosty – w zasadzie należy dokręcić 2 śrubki dociskające obejmę na kierownicy. Standardowo lemondka przeznaczona jest do kierownic o profilu 31.8mm (czyli pasuje do większości szosówek). W komplecie dostępne są także przejściówki do kierownic o mniejszym profilu.

Po dokręceniu lemondka jest stabilna – co prawda nigdy nie wpadłem w jakąś wielką dziurę leżąc na niej, ale myślę że raczej jest to produkt bezpieczny w użytkowaniu.

W komplecie znajdziemy oczywiście również armpady – czyli mówiąc po polsku podłokietniki. Podłokietniki składają się z 2 elementów – plastikowej podkładki oraz gąbkowej wyściółki, którą można szybko odczepić. W przeciwieństwie do samej lemondki podłokietniki nie wyglądają zbyt solidnie – już przy pierwszej próbie montażu zbyt mocno dokręciłem śrubkę i na jednym z nich pojawiło się pęknięcie. Dokręcenie podłokietników tak, aby nie ruszały się samowolnie to prawdziwa sztuka – na szczęście w końcu ją opanowałem 😉 Od tamtej pory do plastikowego elementu nie mam zastrzeżeń.

Większym problemem okazała się wyściółka z gąbki – w dotyku robi wrażenie sztucznej i taka też jest w rzeczywistości. Kompletnie nie wchłania potu, co powoduje, że z czasem robi się śliska. Nie ma tragedii, ale trzeba się do tego przyzwyczaić. Ciągle nosiłem się z zamiarem obszycia jej jakimś ciemnym materiałem, ale jakoś do tego nie doszło.

Plusem wyściółki, jak i całej lemondki, na pewno jest to, że nie niszczy się w czasie użytkowania. Mimo, że produkt użytkowałem cały sezon, to nadal wygląda jak nowy.podłokietnik

Kolejną słabością lemondki jest mały zakres regulacji podłokietników. W zasadzie mamy do wybory tylko dwa położenia co widać na zdjęciu. Zapewne dla zwykłego śmiertelnika nie będzie to problem, ale przy profesjonalnym bikefittingu może to trochę ograniczać.

Pozytywnie natomiast zaskoczyły mnie profile aluminiowe. Są odpowiedniej długości, dość dobrze wyprofilowane i wygodne. Umożliwiają spory zakres regulacji przód-tył. Jednym słowem nie ma się do czego przyczepić. Wisienką na torcie są otwory umożliwiające prowadzenie kabli wewnątrz, ale raczej trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś zamontuje lemondkę za 150zł do roweru czasowego za kilka(naście) tysięcy. Sama lemondka jak widać na zdjęciach ma agresywne profilowanie, trudno to oceniać na plus czy minus, bo zależy to od preferencji użytkownika.

Reasumując TranzX JD-TB02 to nie jest produkt, który oszukuje rzeczywistość. Zdecydowanie nie dostajemy topowej lemondki za 1/3 ceny rynkowej. Jej głównymi zaletami jest to, że jest znacznie tańsza od konkurencji i spełnia swoją podstawową rolę. W mojej opinie jest bezpieczna, prosta w obsłudze, trwała i ogólnie nieźle wykonana (pomijając podłokietniki, do których trzeba przywyknąć). Sam powoli szykuję się do zmiany na Profile Design T4+, ale biorąc pod uwagę cenę nie mogę powiedzieć złego słowa o TranzX JD-TB02. Dla zawodników ścigających się na 1/4IM jest w zupełności wystarczająca, niemniej przygotowując się do 1/2IM i mając w perspektywie wiele treningów na trenażerze o długości 2-3h chcę postawić na komfort – czyli lepsze podłokietniki, mniej agresywny profil i możliwość mikroregulacji samych podłokietników.

Jeśli stać Cię na produkt pokroju Profile Design, to na pewno wraz z wyższą ceną dostaniesz wyższą jakość (co nie zawsze jest prawdą w przypadku innych produktów). Jeśli natomiast masz napięty budżet, albo po prostu chcesz zobaczyć, czy lemondka jest dla Ciebie, to godząc się na pewne niedogodności otrzymujesz produkt spełniający swoją podstawową funkcję za 1/3 ceny produktu markowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *