Plan treningowy triathlon – tydzień pierwszy

Pisałem już wcześniej, że będę raz w tygodniu prezentował swój plan treningów. Jako, że prowadzenie bloga rozpocząłem z małym opóźnieniem, to w momencie pisania tej notki jestem już w środku pierwszego tygodnia. Swój plan rozpocząłem od okresu podstawowego. Okres przygotowawczy, który zaleca Friel mam już za sobą.

Pierwszy mikrocykl, czyli okres podstawowy 1, trwa u mnie 4 tygodnie. Jest to okres dość luźnych treningów, relatywnie mały jest też ich wymiar czasowy. Tak naprawdę jest to delikatne wprowadzenie w kolejne okresy. Podczas tych 4 tygodni będę realizował odpowiedni 7, 8,9, 6 godzin treningu. Oczywiście ostatni tydzień to tydzień regeneracyjny.

W tym tygodniu miałem przeprowadzić testy dla poszczególnych dyscyplin. Z testu biegowego zrezygnowałem od razu, gdyż mam problemy z drobną kontuzją – nie chciałem niepotrzebnie obciążać nogi. Wyniki pozostały testów opisuję w podsumowaniu pierwszego tygodnia treningów.

Rozkład godzin w pierwszym tygodniu prezentuje się następująco: okres podstawowy 1 tydzień 1.

Treningi oznaczone kolorem żółtym to treningi łączone. Na razie będę głównie łączył rower z siłownią, ale już niedługo planuję wprowadzić do planu także lekkie zakładki.

Jeśli chodzi o układ sesji pływackiej, to we wtorek, jak już pisałem zaplanowałem sobie test 10x100m poprzedzony luźnym rozpływaniem. Na niedzielę zaplanowałem taką sesję pływacką. Jak się okazało (w momencie pisania jestem już po tej sesji), przewidziałem zbyt małe odległości (muszę planować 1600-1800m na każde 45 minut) oraz nie udało mi się popłynąć kraulem z gumą na nogach bez deski xD Pisali, że to trudne, ale nie spodziewałem się, że aż tak… Awaryjnie zastąpiłem ten element zwykłym kraulem. Jeśli ktoś jest kiepskim pływakiem i chciałby wykorzystać elementy z mojego planu, to lepiej nad gumą dwa razy się zastanowić 😉

W niedzielę pływam na nietypowym basenie (tylko 17m długości), więc w przyszłych planach będę przeliczał wszytko na długości docelowego basenu – łatwo pomylić się w rachunkach w  ferworze walki.

Twoją uwagę mogą zwrócić bardzo skromne ilości biegu i brak nawet drobnych akcentów – niestety walczę jeszcze z drobnymi urazami i postanowiłem trochę oszczędzać nogę. W normalnych warunkach wydłużyłbym trochę sesje biegowe i dołożyć jakieś rytmy.

Przejdź do tygodnia drugiego przygotowań

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, możesz zacząć śledzić rozwój od początku – zobacz mój ramowy plan roczny przygotowań do startu w triathlonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *