Plan treningowy triathlon – tydzień drugi

Jako, że tydzień pierwszy dobiegł końca, czas na plan kolejnego tygodnia. Tu możesz zobaczyć jakie plany miałem na poprzedni tydzień treningowy. W tym tygodniu przygotowałem do pobrania 3 pliki:

W tym tygodniu plan zakładał 8 godzin przygotowań – mi wyszło o kwadrans więcej. Zgodnie z zaleceniami Friela, nie nadganiam straconego czasu. Mimo, że z powodu choroby wypadł mi jeden trening w zeszłym tygodniu, to nie zwiększam obciążenia zaplanowanego na ten tydzień. Wzrost obciążenia o jedną godzinę w stosunku do zeszłego tygodnia, wynika tylko i wyłącznie z założonej w planie rocznym periodyzacji.

Treningi nadal pozostają bardzo lekkie, tak już będzie do końca okresu p1. Na trenażerze trzymam się intensywności na poziomie ~120HR, czyli w moim przypadku spokojna jazda, ale już w rześkim tempie – na szosie myślę, że wyszło by ~28-29km/h.  Dodaję jedynie drobne akcenty typu kilka sprintów czy krótkich podjazdów.

Treningi biegowe są bardzo spokojne – normalnie dołożyłbym trochę akcentów i pewnie trochę je wydłużył, ale ciągle mam problemy z łydką i ścięgnem, więc traktuję je jedynie jako podtrzymanie aktywności.

W basenie staram się już walczyć trochę mocniej – w kilku miejscach spotkałem się, ze stwierdzeniem, że basen raczej nie powinien być nigdy specjalnie lekki i tej wersji będę się trzymał. Dzisiaj po raz pierwszy pływałem z ułożonym przez siebie planem pływackim – 2×45 minut. Wyszło całkiem fajnie, udało się zrobić znacznie więcej niż normalnie. Doświadczalnie w poprzednim tygodniu wyszło mi, że w ciągu 45 minut jestem w stanie pokonać na basenie około 1600-1800m i tych długości na razie będę się trzymał przy układania kolejnych planów. Od teraz co tydzień będę układał 2 sesje pływackie – trzeci raz póki co chodzę na grupę, gdzie szkolimy technikę, więc do czwartkowego basenu planów nie będzie.

Tutaj mała uwaga – niedzielne pływanie robię na basenie 17m (taki mały osiedlowy basen) – idealnie nie jest, ale darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby xD Nie zdziwcie się więc podejrzanymi ilościami metrów w niedzielnych planach.

Tradycyjnie jeśli treningi są zaznaczone na żółto, to wykonuje je bezpośrednio po sobie.

Podobnie jak w poprzednim tygodniu ograniczam bieganie do bardzo krótkich dystansów z powodu kontuzji – mam nadzieję, że już w planie na tydzień 3 uda się trochę wydłużyć biegi i dodać pierwsze zadania.

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, możesz zacząć śledzić rozwój od początku – zobacz mój ramowy plan roczny przygotowań do startu w triathlonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *